wtorek, 2 kwietnia 2013

Lutowe kino kobiet - wspaniałe, a marcowe - przegapione!

Pamiętacie jak pisałam Wam w styczniu o Kinie Kobiet? :) Oczywiście, nie mogłam odpuścić także lutowego seansu, na który wybrałam się z ogromną przyjemnością. Zastanawiacie się dlaczego piszę o tym teraz, kiedy zaczyna się kwiecień? Specjalnie czekałam, aby napisać Wam o lutowym seansie kilka dni przed Marcowym Kinem Kobiet i... byłam pewna, że jak co miesiąc event odbędzie się w ostatni poniedziałek miesiąca, a tu niespodzianka - nie, wcale nie przyjemna - kino kobiet odbyło się tydzień wcześniej niż myślałam , a ja zupełnie je przegapiłam. Szkoda, bo naprawdę chciałam iść.
Gdy zobaczyłam, że przegapiłam event, przestało mi się także spieszyć z recenzją. No ale skoro w lutym byłam, to Wam nieco napiszę, bo jest o czym. Nie dość, że frekwencja dopisała, stoisk było więcej, to na koniec miałam problemy z dowiezieniem wszystkiego do domu - tak zostały Panie obdarowane miesiąc temu... Ale zacznijmy od początku...
Przed seansem jak zwykle mamy róznego rodzaju stoiska - tym razem było ich więcej niż zwykle, co uważam za bardzo dobry pomysł, bo i frekwencja jest coraz wyższa, więc by uniknąć dużych tłumów przy stoiskach - organizatorzy stawiają na rozwój.

Makijaż - jak zwykle - oferowały dwie Panie z Mary Kay. I choć do tej pory jeszcze zgłosiłam się jako ochotniczka, to może w kwietniu skuszę się, by profesjonalistki zaprezentowały na mnie swój pomysł? ;)

Tym razem także Pani z Oriflame oferowała makijaż. Było to nowe stanowisko, którego nie było poprzednim razem. Nie widziałam efektu końcowego, ale wierzę, że Pani zna się na tym co robi i spod jej ręki wyszło małe dzieło sztuki ;)

Jak zwykle była także Pani z Peggy Sage i tym razem ja także zdecydowałam się na malowanie paznokci :) Wybrałam kolor soczyści różowy, dość landrynkowy, choć muszę przyznać, że moje paznokcie nie wytrzymały długo - kupując kawę w bufecie, musiałam wygrzebać z torebki portfel i... same możecie się domyślić jak to się skończyło.

Nowością było stoisko salonu fryzjerskiego GaleriaFryzur, z którego prze-sympatyczna Pani oferowała krótką analizę kolorystyczną. Żałuję, że nie zdążyłam wziąć udziału, ale może następnym razem?

I była też konsultantka z Tołpy, która zapowiedziała, że od następnego spotkania będzie miała ze sobą testery kosmetyków, które każda Pani będzie mogła pomacać i wyróbować - super, mam nadzieję wypróbować kilka produktów na najbliższym evencie.

A już po urodowych atrakcjach - przy wejściu na salę - każda z Pań dostawała drobny upominek, tak na dobry początek :)


I przy siedzeniu także czekały upominki - jak wiadomo, prać musi każdy, więc prezent bardzo praktyczny. :D

Konkursów jak zwykle było wiele, humor dopisywał zarówno mi, jak i wszystkim pozostałym paniom. A nic tak nie cieszy, jak dobra zabawa w świetnym towarzystwie i... nagrody, których było... bardzo dużo!
 

Po konkursach przyszedł czas na obejrzenie filmu - tym razm "Poradnik pozytywnego myślenia". Podobał mi się, aczkolwiek szału nie było. Mam zamiar przeczytać książkę, podobno lepsza.

A i przy wyjściu każda uczestniczka dostała upominek od firmy Łowicz: trzy produkty 100% naturalne - dżem (ja truskawkowy), sok(ja z dzikiej róży) i przyprawę (ja włoską: pomidory z bazylią). Wszystkie te smakołyki okazały się tak dobre, że ponownie zagościły już w mojej kuchni :)

Przyznaję, że bawiłam się doskonale! Bilet do kina to żaden wydatek, a całość (atrakcje przed filmem, konkursy, sam seans i przyjemne upominki) jest genialna! Jeśli do tej pory Was nie przekonałam, to pokażę Wam co przytargałam do domu :D

****** 
Następne Kino Kobiet już za dwa tygodnie - 15 kwietnia (przynajmniej w Warszawie, nie wiem jak w innych miastach).

Na ekranie:

"Zamieszkajmy razem" (Annie, Jean, Claude, Albert i Jeanne są przyjaciółmi od ponad czterdziestu lat. Ich dojrzały wiek oznacza także ograniczoną niezależność, utraty pamięci, liczne choroby, dom spokojnej starości, a co najgorsze separacji. Pewnego dnia jeden z pięciu przyjaciół postanawia przełamać samotność i proponuje pozostałym: Zamieszkajmy razem.)
Ja mam nadzieję, że pójdę. Tym razem na pewno nie przegapię daty, więc wszystko wskazuje na to, że dotrę szczęśliwie i być może znowu zechcę podzielić się z Wami relacją. Jesteście ciekawi jak będzie?
ps. Mam nadzieję, że za te dwa tygodnie będzie ciepło!!! 

45 komentarzy:

  1. ojj szkoda, że gdzieś niedaleko mnie nie am czegoś takiego. chętnie bym się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam się wybrać w marcu do Kina (premierowe Kino Kobie w pobliskim mieście) i tez przegapiłam... Ale chętnie bym się wybrała na dobry film.

    OdpowiedzUsuń
  3. jej u mnie nie ma zcegoś takiego :( szkoda,,, ale wyglada świetnie!!

    zapraszam do mnie :) NOWY POST ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie przekonałaś :) chyba zacznę zbierać ekipę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie! ;)
    Szkoda,że nie załapałaś się na marzec,ale na pewno odbijesz sobie to w kwietniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja byłam w Katowicach i też się świetnie bawiłam :)
    na pewno pójdę na kolejne seanse ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko wygląda super,byłam lutym w Multikinie na "Kinie na obsacach" i jedyną atrakcją był krótki wykład stylistki Osy która promowała swoją książke "Jestem idealna"..w marcu chciałam iść na Ladies Nihgt ale się nie załapałam na bilety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja duzo negatywnych opinii slyszalam o Kinie na obcasach i Ladies Night, dlatego do tej pory chodze tylko na Kino Kobiet ;)

      Usuń
    2. a w jakim kinie się odbywa??

      Usuń
  8. fajna sprawa przyznaję i przyznaje że łupy jakie przytaskałaś do domu bardzo zachęcające :)

    a pytania konkursowe to tylko filmowe? bo chyba bym szans nie miała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytania nie tylko filmowe, a szanse bys miala w kazdej dziedzinie, bo wszystkie uczestniczki są bardzo pomocne dla wylosowanej osoby ;) jest extra-smieszna atmosfera :D :D

      Usuń
  9. wreszcie muszę się wybrać! mam aż dwa przystanki do Feminy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przejeżdżam całą Warszawę, żeby dotrzeć :D

      wybierz się koniecznie, tym bardziej, że masz tak blisko ;)

      Usuń
  10. Muszę pójść. U mnie w mieście będzie Kino Kobiet 15.04. Ile kosztuje bilet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie to chyba 18zł (zwykły normalny bilet - na KK ulgi nie obowiązują), ale wydaje mi się, że w różnych miastach ceny mogą się minimalnie różnić

      Usuń
  11. W moim mieście niestety nie ma takich fajnych imprez, ale może wybiorę się kiedyś jak będę w Lublinie. Musze tylko sprawdzić datę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała taką okazję, to skorzystaj bo warto ;)

      Usuń
  12. Muszę się kiedyś wybrać na taką imprezę, ciekawe doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super!!
    Ja byłam raz na Kinie Kobiet, ale w Rzeszowie i dużo bardziej ubogo było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała akcja się cały czas rozwija - jestem pewna, że teraz i w Rzeszowie są równie świetne atrakcje ;)

      Usuń
  14. Coś fantastycznego,będę czekała na Kino Kobiet w Rzeszowie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taka impreza :) Muszę poszukać, czy jest coś takiego w Łodzi :) Bardzo fajna fotorelacja i info, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę, to jest :) najlepiej zerknąć na facebooku Kina Kobiet

      Usuń
  16. Też nie wiedziałam o istnieniu takiej imprezy, a może być ciekawa... Może się wybiorę następnym razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko będziesz miała taką okazję, to nawet się nie zastanawiaj.

      Usuń
  17. Bardzo chętnie poszłabym na taką "imprezkę" w towarzystwie najbliższych mi kobitek ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak się pójdzie w pojedynkę, to jest super zabawa :P

      Usuń
  18. z tego co widać, było fajnie ;)
    chciałabym kiedyś się wybrać na taką "imprezę"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja za każdym razem wychodzę zadowolona ;)

      Usuń
  19. ale fajnie, kiedyś byłam w multikinie "na obcasach", była fajna wyżerka i kilka próbek dali haha, może też bym się wybrała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zebrać jakąś ekipe i razem pójść ;) ale nie w kwietniu, bo zbiega się z Eclair...

      Usuń
  20. mnie się podobał "Poradnik..." - przyjemny lekki film :)
    w tym miesiącu chciałabym się wybrać na seans - może nie przegapię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobał, ale szału nie było. Do obejrzenia, ale nie do zachwycania się ;) Choć baaaaaaaardzo spodobała mi się Jennifer Lawrence

      Usuń
  21. Ooo, sama z chęcią wybiorę się na taki seans :) Z tego co kojarzę to kiedyś "Kino Kobiet" było organizowane we Wrocławiu, ale chyba wolę się upewnić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lista kin zawsze jest na facebooku lub info na stronie Twojego Wrocławskiego kina Helios :)

      Usuń
  22. Już wygooglowałam i we Wro jest 17.04 w środę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja się miałam zamiar wybrać i w lutym i w marcu, jednak zbyt ciężkim wysiłkiem było dla mnie zapisanie tych dat w kalendarzu, więc o nich nie pamiętałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super sprawa takie Kino Kobiet. Szkoda, że u mnie nie jest organizowane :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiem, że to wykopalisko już, ale naprawdę świetne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...